Rafał Piotr Szymański

Blog

Kilka słów o mnie

Ekonomista, absolwent I Liceum Ogólnokształcącego w Jeleniej Górze i Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

Wychowany w tradycji patriotycznej. Odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi za działalność na rzecz osób niepełnosprawnych.

Członek Rady Nieruchomości Noskowskiego I-X. Od urodzenia mieszkaniec Zabobrza.

Podziel się z innymi

| |

Dokąd zmierza Jelenia Góra?

2019-07-01 10:36
Opracowany po raz pierwszy Raport o stanie gminy wzbudził duże kontrowersje podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Krytykowano zbyt małą szczegółowość opisów, pesymistyczny ton oraz brak pomysłów na rozwiązanie problemów. O ile z pierwszym zarzutem można się zgodzić, o tyle dwa pozostałe nie wydają się być merytoryczne. Raport o stanie gminy, jak sama nazwa wskazuje, jest diagnozą stanu zastanego, oceną sytuacji w jakiej znajduje się miasto. Jeżeli sytuacja nie jest dobra - powinien identyfikować istniejące zagrożenia, a nie malować cukierkowy, oczekiwany obraz świetlanej przyszłości. Raport o stanie gminy nie jest również strategią, dlatego też nie musi wskazywać planowanego kierunku rozwoju i sposobów eliminacji problemów.

Jelenia Góra to nie samotna wyspa i władze miasta nie na wszystko mają wpływ. Niestety wiele zarzutów pod adresem Raportu nie uwzględniało krajowych i globalnych oddziaływań. Tak jest na przykład z demografią. Jelenia Góra pozostaje jednym z dwóch najszybciej wyludniających się miast Dolnego Śląska (drugim jest Wałbrzych). Nie jest to jednak tylko lokalny problem. Polska według badaczy będzie kolejnym po Niemczech krajem, który dotknie problem starzejącego się europejskiego społeczeństwa. Niemcy przygotowując się do demograficznej katastrofy od lat zmieniają swą gospodarkę pod kątem osób starszych - kształcą gerontologów, opiekunów, refundują procedurę in vitro, ściągają imigrantów, by utrzymać zatrudnienie na dotychczasowym poziomie. Polska ograniczyła się do programu 500+, który poza poprawą sytuacji finansowej Polaków nie przyniósł jednak oczekiwanego wzrostu dzietności. Już dziś prognozy ZUS mówią o kwocie zastąpienia na poziome 25%, co oznacza nic innego, jak wysokość naszej emerytury na poziomie 25% dzisiejszych zarobków. Kto za to przeżyje?

Odpływ ludności z Jeleniej Góry to nie tylko niekorzystny bilans urodzeń i zgonów. To również wynik promowanego od lat modelu polaryzacyjno-dyfuzyjnego zakładającego inwestowanie większości środków w wielkie aglomeracje licząc na ich zbawczy wpływ na prowincję. Tak się jednak nie dzieje. Warszawa, Wrocław, Kraków, Gdańsk, Poznań wysysają najzdolniejszą młodzież i najlepszych pracowników. Tylko niewielu z nich wraca do do swoich rodzinnych miast i miasteczek. Model zrównoważonego rozwoju realizowany w Unii Europejskiej i promowany przez rząd Prawa i Sprawiedliwości pozostaje na razie w sferze politycznych deklaracji. Nie ruszyła ogłoszona szumnie przez premiera Jarosława Gowina deglomeracja, zakładająca przenoszenie urzędów centralnych na prowincję. Widzimy raczej proces odwrotny - centralizację władzy i skupienie centrum decyzyjnego w Warszawie (ten właśnie kierunek potwierdził w rozmowie ze mną przyszły premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji na Uniwersytecie Ekonomicznym). Nie sprzyja to samorządom oraz małym i średnim miastom.

Podobnie wygląda kwestia smogu. Nie jesteśmy w stanie samodzielnie jako miasto zmniejszyć stężenia pyłu zawieszonego. Potrzebna jest do tego wola i współdziałanie ościennych gmin, które często nie są zainteresowane rezygnacją z paliw stałych czy promocją ekologicznego transportu. Układ wiatrów w Kotlinie Jeleniogórskiej sprawia, że porozumienie jest konieczne. Inaczej pomimo kolejnych programów wciąż będziemy wdychać dym z kominów okolicznych miejscowości. Nie napawają optymizmem rządowe pomysły oparcia gospodarki na węglu tym bardziej, że ocieplanie się klimatu powoduje większe zapotrzebowanie na prąd również w lecie. Oznacza to, że niebawem smog będzie nie tylko problemem zimowych miesięcy, ale również lata. Nadzieją jest geotermia. Szacunki mówią wprawdzie o niewystarczającej ilości wód termalnych w Jeleniej Górze i ryzyku związanym z kolejnymi odwiertami (obniżenie ich poziomu), jednakże już samo podjęcie tematu przez władze Jeleniej Góry jest krokiem naprzód. Przyszłością wydaje się być tzw. geotermia głęboka polegająca na zatłaczaniu wody pod ziemię i wykorzystaniu ciepła gorących skał. Warunki geologiczne temu sprzyjają, a jest to energia całkowicie bezpieczna i wystarczająca na wiele lat.

Cóż w takim razie czeka Jelenią Górę? Czy tylko czarne scenariusze kreślone przez radnych opozycji? Wierzę, że wciąż mamy szansę na wykorzystanie unikalnego położenia i piękna okolicy. Bo to przecież one sprawiają, że mieszkamy tutaj i każdego dnia spoglądamy za okno z tym samym zachwytem.

Komentarze

Darek @ 79.187.102.*

wysłany: 2019-07-01 13:33

Świetna ocena!

Miriam @ 31.60.79.*

wysłany: 2019-07-01 13:36

Podoba mi się ta wyważona analiza. Zazwyczaj słyszymy albo jazgot radnych PiS, którzy nie potrafią niczego poza krytyką, albo propagandowe klepanie się po plecach. Pan waży słowa i jest głosem rozsądku w tym bezmiarze populizmu.

The Beściak @ 31.60.75.*

wysłany: 2019-07-01 13:46

Politycy gadają tylko o 500+, Kaczorze, Tusku. Kogo to obchodzi? Ja chcę mieszkać w fajnym mieście, mieć pracę, oddychać czystym powietrzem. Czy tylko Pan to łapie??? Gierus upaja się własnym słowotokiem, Rypiński-przecinek nie ma nic do powiedzenia poza ortografią i zakazem picia piwa. Dobrze, że mamy choć jednego radnego spoza układu!

raport @ 83.30.246.*

wysłany: 2019-07-01 16:17

No to ,omawiamy zagrożenia.Dalsze rządy PIS ,to ucieczka polityczna młodych i starych z kraju i trucie mieszkańców węglem ,ukochanym minerałem prezesa i pani Beci.,NA TE ZAGROŻENIA ,JAK ZARADZIĆ ?,PÓJŚĆ NA WYBORY.Postęp techniczny ,może zapobiec demografii.Ale jaki może być ,w sytuacji ,niszczenia matematyki w szkłach na rzecz zwiększania liczby lekcji religjji?O uczelniach ,żal pisać.A W SYTUCJI UCIECKI Ukraińców NA ZACHÓD ,NIKT NAM NIE POMOŻE ,BO TE INNE WG WODZA ,PRZYNOSZA INSEKTY I CHOROBY ,I ZNISZCZĄ WIARĘ ,JEDYNĄ ,SŁUSZNĄ NA ŚWIECIE.Może uratuje miasto turystyka i kultura ,ale kto dziś bryluje w tych sprawach?Dla poratowania humoru ,prawdziwa historiĘ.Do miasta przybył towarzysz EDWARD ,Z GOSPODARSKĄ WIZYTĄ.nA UBOLEWANIE ,ŻE NIE MA CHŁODNI DLA ŻYWNOŚCI ,popatrzył na góry. i polecił drążyć jaskinie ,bo w nich będzie zImno.A wzór, należy brać z premiera Babiucha.W czasie przyjazdu ,pokazano mu nową obwodnicę ZabobrzA.Nie pochwalił ,a zrugał ,za zbyt dużą liczbę lamp.A może założy pan BANK POMYSŁÓW?

Goska2019 @ 5.146.249.*

wysłany: 2019-07-01 17:31

Chyba jest już czas by uczciwie powiedzieć, że Jelenia Góra jest miastem wypalonym i z utraconą szansa na wielkość. Przyszłość miasta to miasto 45 tysięczne z którego rozchodzą się drogi w malownicze góry. Po utracie Garnizonu Wojska i szeregu urzędów i administracji, po właściwie wymarciu drobnego handlu i usług zabitych dyskontami i galeriami np.Flora, Targowisko Cieplice, sklepy prywatne na 1Maja itd.itd. Po wytrzebieniu lokali gastronomicznych i restauracji, po wykończeniu klubów sportowych i drużyn ligowych, w kolejce są Wyższe uczelnie i instytucje kultury. Osobiście obstawiam upadek teatru niedługo jak zakończy się remont, bo obiekt po remoncie pójdzie w "dobre" prywatne ręce. Bynajmniej nie na teatr. Filharmonia na dłuższą metę nie wybroni się przed kurczącym się miastem i w perspektywie czasu zostanie jeszcze bardziej zmarginalizowana. Czarno widzę perspektywę miasta w roku 2030.i kolejnych latach. Pobliski Jawor z fabryka Mercedesa pobije nas na głowę. A jak zrobią drogę do Wrocławia i szybki pociąg w 2 godzin. to Wrocek połknie praca i możliwością wolnego czasu cała aktywna resztę ludzi w mieście. Chyba mamy doczynienia z casusen wygasania miasta jak Detroit i wiele, wiele innych.
No cóż, jedyne pocieszenie, że mylę się, bo jestem blondynką. Gorzej jeśli mam rację.

Wojtek @ 188.146.226.*

wysłany: 2019-07-01 21:09

Gdyby Aktywny Prezydent Mróz wygrał te wybory produkowalibyśmy kuwety dla kotów :)

PS ...lub żwirek...

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2019-07-01 23:01

Fajny wpis, rzeczowo i konkretnie na temat :"jak jest". Ale, moim zdaniem "+500" nie pomógł, tylko zaszkodził, więc w tym punkcie mam inne zdanie. Sprawy czystości powietrza i wód oraz hałasu w mieście, podobnie jak i wiele innych obszarów, nie zależą tylko od władz lokalnych, ale cóż z tego, skoro większość czytających te słowa uwielbia znać winnych z nazwiska. Niemniej jednak, urok władzy jest na tyle wielki, że tym niby winnym to nie przeszkadza i spokojnie nawet największe wyzwiska i oskarżenie zniosą (pan chyba należy do wyjatków, bo tym wpisem coś wyjaśnia i broni władz). Zatem, warto byłoby panie Rafale, opisać zarówno zależności jak i potencjalne rozwiązania. Skoro zauważył pan, że inni zatruwają nam powietrze (cyt:"wciąż będziemy wdychać dym z kominów okolicznych miejscowości", to warto apelować o system który w jakiś tam sposób zmieni tą rzeczywistość. Teraz mamy jawne i bezczelne wpuszczanie ścieków z Karpacza do Bobru (Karpacz jest wyżej a g.. spływa bezkosztowo) ale oczywiście dla niektórych mieszkańców winnym stanu wód Perły Zachodu są tylko władze JG. Z drugiej strony, JG wywala swoje śmiecie do Kostrzycy i nie znosi odmowy. Zatem, w skali kotliny przydałaby się współpraca ale niestety władza lubi stołki i system wielu powiatów i gmin, czyli księstw udzielnych trwa. Pański wpis jako mieszkańca JG brzmi dobrze ale jako mieszkańca kotliny już mniej.

mhm @ 78.8.7.*

wysłany: 2019-07-02 21:50

W JG władza dba o swoich i zapomina o mieście. Tak jest od lat... liczy się dostęp do kasy, a nie jakaś wizja odbudowy miasta. Od 20 lat widać, jak Jelenia staje się większa dziurą a Karpacz i Szklarska rozwijają się chociażby pod względem turystycznym. A z JG pks nie pojedziesz za daleko, bo linie są systematyczne wygaszane, MZK też olewa turystyczne szklaki, bo po co robić z JG nocleg*wnie dla turystów... restauracje są, ale jakby ich nie było... Majówa wygląda jak opuszczone i bankowe szlaki. No i mamy dziurę na Kilińskiego, mamy też informację turystyczną ukrytą, bo turyści jej nie widzą - serio, stoją koło niej i pytają przechodniów... Termy... poczytajcie opinie na google, co turyści sądzą o termach... mieszkańcy jakoś nie mają profitów, z tego, że są mieszkańcami i nie korzystają z tych atrakcji taniej... koszty non stop rosną - Wodnik sponsor innych spółek miejskich, podnosi cenę i tak wysokich opłat za wodę i ścieków, ciesząc się, że może zwalić na wszystko... ulice w JG wyglądają jak w Afganistanie po przejściu wojska... żule uliczni siedzą non stop na Majówie i stanowią całkiem interesujący obraz naszego miasteczka... nie macie pomysłu na JG - i tak się ciągnie to dobrych 20 parę lat... wszystkie imprezy kulturalne marnieją, chociażby Teatry Uliczne... kiedyś sławne na Polskę i świat, dziś wiejące ubogością... Plac Ratuszowy nieudostępniony w ramach kiermaszów okolicznościowych... czy tak trudno coś wymyśleć lub zgapić od innych? poszukajacie jakiś wzorców, bo marność ogarnia Jelenią Górę...

Grzesiek @ 109.241.47.*

wysłany: 2019-07-03 01:05

Ile kosztował ten raport o stanie gminy? Mam jeszcze pytanko: Pan jako RADNY nie odpowiada na maile?

[Rafał: Odpowiadam. Jest również możliwość wysłania mi wiadomości poprzez formularz na tym blogu.]

obw @ 5.173.250.*

wysłany: 2019-07-08 14:46

nie tak dawno p. Łużniak chwalił się ilością wykonanych planów; zapomniał dodać, że w tych planach przeznaczono bez mała 400 ha nowych gruntów pod zabudowę; PRZY TAK DUŻYM WYLUDNIANIU SIĘ MIASTA!!! ten fakt już na zawsze skazuje JG na dużą ale byle jaką przestrzeń (poziomem infrastruktury i obsługi mieszkańców nie dogonimy Danii czy Szwajcarii); a można było, przed robieniem planów "odchudzić" studium (dla autorów tych opracowań to prosta zabawa ze wskaźnikami);

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: